Marzę o tym żeby nie musieć mieć tajemnic i nie musieć kłamać ale nie zawsze się tak da.
Myślę że gdy jestem otwarty wobec osoby godnej zaufania czyli takiej która nie ma złych zamiarów wobec mnie i nie pragnie mi zaszkodzić to zaczyna zwiększać się więź między mną a tą osobą jeśli mówimy sobie o swoich tajemnicach a przed sobą nie mamy żadnych tajemnic. Więc mówić prawdę zwyczajnie się opłaca.
Relacja jest wtedy bardziej porządana, budząca solidarność i lojalność.
Przyjaźń się poprostu wzmacnia oraz miłość. Nie koniecznie partnerska miłość ale ogólnie miłość międzyludzka na przykład taka w której rodzina nie koniecznie biologiczna. Tworzy lepszą unię między sobą niż gdyby mieli żyć w grze pozorów.
Dlatego warto nie kłamać i być jak najbardziej szczerym do bulu. Gdyż tak naprawdę żadna prawda nie powinna być gorzka a żadne kłamstwo nie powinno być słodkie.
Niestety najczęściej i przeważnie z moich obserwacji wśród większości społeczeństwa gdzie z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach i wierzy się że prawdziwa przyjaźń nie istnieje. A zastąpiły ją tylko i wyłącznie fałszywe lub toksyczne znajomości. Lub ucieczka w samotność i dystans między ludzki.
Znajomości w których niektórzy ludzie nie potrafią uruchomić Empatii i żyć tak żeby ich czyny sprawiały że nie tylko im będzie dobrze ale także innym ludziom którzy będą mieli styczność z tym człowiekiem.
Po to by tworzyć dobre i zdrowe więzi nie tylko z najbliższym otoczeniem ale całym społeczeństwem a być może także między całym istnieniem.
I nie chodzi o to żeby robić coś dla innych kosztem siebie. Tylko poprostu żyć tak żeby wszystkim żyło się lepiej a nie tylko nam. Czyli najzwyczajniej w świecie nie być egoistą.
Dlaczego kłamiemy lub zatajamy prawdę?
Przeważnie po to żeby chronić siebie lub osoby nad którymi nam zależy przed konsekwencjami którymi nie chcemy żeby spotkały ani nas ani również osoby których chcemy chronić.
Jak to jest że pojawiają się jednak osoby w naszym życiu których kochamy lub oni nas kochają lub nie kochają ale twierdzą że chcą dla nas dobrze a jednak prawdę wykorzystaliby przeciwko nam? Oceniając nasze zachowanie jako złe lub niewłaściwe chcą wymierzyć nam karę lub sprawiedliwość myśląc że na nią zasługujemy.
Podczas gdy ci którzy przybierają formę sędziego nie powinni mieć prawa naturalnego by ingerować w wolną wolę osoby wobec której planują wymierzyć konsekwencje.
Gdyż sami tworzą w ten sposób świat ludzi którzy zaczynają się okłamywać i nosić maski, moralności, przyzwoitości, zasad religijnych lub politycznych. Świat schematów wobec których należy postępować lub zachowań które należy unikać.
Jeśli dane zachowanie nie jest przemocą fizyczną ani psychiczną więc jeżeli nie ma ofiary to taka osoba nie powinna się bać mówić prawdy i nie mieć tajemnic. A jednak ludzie potrafią przyjść, skrytykować z zawiści lub zazdrości mieć złe zamiary wobec tej osoby która powiedziała prawdę.
Później przez to ludzie żałują swojej szczerości.
Czasem wystarczy że osoba która wysłucha tajemnicy osobistej to skrytykuje dane zachowanie, czyn w sposób niemiłego ataku. Zamiast miłej i konstruktywnej krytyki w zrównoważonym dialogu otwartym na argumenty obu stron. W sposób w jaki powinno się rozmawiać.
Na próżno więc szukać i oczekiwać prawdomówności zawsze i wszędzie dopóki ludzie nie nauczą się z sobą rozmawiać. Nie w nerwach. A w ostoi spokoju i wzajemnego szacunku do prawa robienia co im się podoba.
I tutaj również mam na myśli sytuację w której nie ma pokrzywdzonych i nie trzeba nikogo ratować. Mam na myśli sytuacje w których dana osoba robi coś co dotyczy tylko uczestników zdarzenia. Osoby które zaś tylko obserwują nie powinny mieć prawa się wtrącać w nieswoje sprawy gdyż jest to naruszenie wolnej woli uczestników sytuacji jeśli te nie prosiły o pomoc.
Kłamiemy też gdy ktoś prubuje nas kontrolować lub ograniczać i mówić nam co możemy a co nie możemy.
Z powodu takiego toksycznego zachowania czyli kontroli lub ograniczania jesteśmy zmuszani do kłamstwa które nie jest niczym złym w takiej sytuacji gdyż działamy w dobrej wierze.
Najlepiej było by w takiej sytuacji unikać ludzi których musimy okłamywać bo sami się o to proszą atakując nas za prawdę.
Gorzej jednak jeśli kogoś takiego nie potrafimy unikać.
Gdyż kochamy taką osobę również z jej wadami które zmuszają nas do kłamstwa i tajemnic. Tłumacząc sobie że prawdziwą miłość trudno jest zabić kilkoma wadami które są tylko częścią większej całości na którą składa się człowiek a który posiada również zalety na których nam zależy....
Mnie prawda nigdy nie zraniła dlatego trochę nie rozumiem ludzi których zabolała szczerość. Nigdy więc nie miałem problemu z tym by być bezpośrednim. Spotkał mnie za to ból związany z tym że ktoś miał do mnie pretensje o to że powiedziałem prawdę.
Jednak zawsze staram się traktować ludzi tak jak sam bym chciał być traktowany. :)

Kłamstwo nas zawsze boli, a niejednokrotnie nie chcemy się przyznać i zaakceptować tego, że jesteśmy cały czas okłamywani, tylko prawda i szczera prawda Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSerwis klimatyzacji Kraków
i uśmiechu na twarzy życzę.